Karim Benzema: Nowy bohater Santiago Bernabeu

fot. grafika własna

Francuz zachwyca swoją grą.

Karim Benzema notuje w tym sezonie świetne statystyki. Francuz od początku rozgrywek w Hiszpanii zdobył 8 bramek w 7 meczach. Prowadzi w tabeli strzelców, a do tego jest najlepszym asystentem w lidze. Jest też liderem klasyfikacji kanadyjskiej. Można śmiało powiedzieć, że stał się czołową postacią ofensywy Realu Madryt i jej nowym liderem.

Rola Benzemy zwiększyła się jednak już wcześniej – niedługo po tym, jak z klubu odszedł Cristiano Ronaldo. Dopóki Portugalczyk był w klubie, mówiło się, że Francuz stoi w jego cieniu. Nie jest to żadna ujma – Karim Benzema po prostu nie był w stanie wykręcać takich statystyk, jak jego kolega, tak długo dopóki to on grał pierwsze skrzypce. Podobnie mówiło się zresztą na temat Garetha Bale’a.

Wszystko jednak zmieniło się w sezonie 2018/19. Karim niemal od razu odblokował swoje większe możliwości i pokazał je całemu światu. Efekt? Drugie miejsce na liście strzelców po zakończeniu sezonu – zaraz za Lionelem Messim. Było to niemal, jak cudowne objawienie. Benzema szybko udowodnił, że odejście Cristiano to nie koniec świata, że nadal można wiele zdziałać i bez niego.

Podobnie było rok później. Francuz znów zajął drugie miejsce w klasyfikacji strzelców, zaraz za Messim. Dzieliły ich tylko cztery bramki. Piłkarz Realu stał się nowym, bezpośrednim i najgroźniejszym rywalem Argentyńczyka, jeśli chodzi o ilość trafień. Styl gry obu zawodników znacząco się od siebie różni, ale to, co najważniejsze pozostaje. Ilość powtórzeń w pakowaniu piłki do siatki.

Tym razem Karim Benzema jest zdecydowanym faworytem do zdobycia tytułu Króla Strzelców w Hiszpanii. Wraz z odejściem Messiego nic nie stoi mu w tym na przeszkodzie i wygląda na to, że w La Lidze może rozpocząć się nowa era wśród czołowych snajperów. Era panowania Benzemy.

Translate »