Cristiano Ronaldo w Manchesterze United – rozwiązanie długoterminowe?

fot. grafika własna

Portugalczyk wiele daje „Czerwonym Diabłom”, ale jak długo utrzyma swój poziom?

Powrót do korzeni

Cristiano Ronaldo odżył, gdy przeniósł się z Turynu do Manchesteru – nie ma co do tego wątpliwości. Powrót do miejsca, w którym jego kariera rozkwitła najmocniej, okazał się być świetną decyzją. Wydaje się, że Portugalczyk zrzucił z siebie całą presje związaną z oczekiwaniami w stosunku do swojej osoby.

Skok w przeszłość

Przypomnijmy, że po odejściu z Realu Madryt latem 2018 roku i transferze do Juventusu, wielu kibiców miało nadzieję, że Cristiano Ronaldo będzie powtarzał wyczyny ze stolicy Hiszpanii i poprowadzi zespół do upragnionego zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Tak się jednak nie stało.

Popularny „CR7” miał na początku duże problemy z odnalezieniem się w drużynie, ucierpiała też jego forma strzelecka. To zmieniło się jednak wraz z upływem czasu, a były gwiazdor „Królewskich” odzyskał część blasku.

Transferowy efekt „WOW”

Ostatecznie jednak jego włoska przygoda dobiegła końca i od kilku miesięcy znów broni barw klubu z Old Trafford. Bardzo szybko odnalazł się w nowym składzie i od razu zaczął zjednywać sobie fanów. Zresztą – liczby mówią same za siebie.

Od swojego powrotu do Anglii, Cristiano zdobył 9 goli w 12 meczach, w których wystąpił (wliczając w to występy zarówno w Premier League, jak i w Lidze Mistrzów). Średnia 0,75 gola na mecz to z pewnością nie przypadek, gdy mowa o jednym z dwóch najlepszych piłkarzy świata – nawet, jeśli weźmie się pod uwagę jego wiek.

Czasu nie oszukasz

Warto podkreślić, że kwestia metryki Portugalczyka jest tutaj również bardzo istotna. 36-latek z oczywistych powodów jest bliżej niż dalej zakończenia kariery, na co zwraca uwagę wielu kibiców na całym świecie. Okazuje się jednak, że potrafi on z siebie jeszcze wykrzesać zapasy energii, jakie pozostały mu po latach bycia na szczycie.

Zalety

Do tego dochodzi oczywiście olbrzymie doświadczenie i znajomość specyfiki angielskiego futbolu, którą wyniósł z pierwszego okresu gry dla „Czerwonych Diabłów” (lata 2003-2009). Można więc stwierdzić, że Cristiano Ronaldo jest świetnym asem Manchesteru United na ostatnim etapie swojej kariery.

Klub może go wykorzystać na krótką metę jako swoją broń atomową. Wycisnąć ostatnie soki – wykorzystać to, co pozostało w Portugalczyku i sprawić mu godne pożegnanie z profesjonalną karierą. Oczywiście należy tutaj założyć, że nie dojdzie już do żadnego innego transferu.

Przyszłość

Manchester United znajduje się w bardzo dogodnej sytuacji. To temu klubowi przypadł komfort decydowania o tym, jak wykorzystać Cristiano Ronaldo przed jego prawdopodobnym „zejściem ze sceny”. Może nim dowolnie zarządzać, a to duże ułatwienie. Można odnieść wrażenie, że wytworzyła się idealna symbioza pomiędzy klubem, a jego kluczowym zawodnikiem.

Translate »