Athletic Bilbao – kolejna przeszkoda w drodze po mistrzostwo.

fot. grafika własna

Real wygrał z Granadą, ale to jeszcze nie koniec.

Athletic Bilbao jest kolejnym rywalem „Królewskich” na ostatniej prostej w walce o tytuł mistrzowski. Podopieczni Zinedine’a Zidane’a zmierzą się z Baskami jutro o 18:30. Ich ostatnie zwycięstwo z Granadą pozwoliło uwierzyć, że jest jeszcze szansa na obronę tytułu. Real Madryt jest bowiem drużyną, która wywalczyła trofeum w zeszłym roku.

Mecz na stadionie Granady – Estadio Nuevo los Carmenes – odbył się zaledwie dwa dni temu. Postawa Madrytczyków mogła się spodobać ich kibicom, którzy oglądali zupełnie inną grę swoich ulubieńców, niż w meczach z Chelsea i Sevillą. Drużyna weszła na wysoki poziom, a łatwe zwycięstwo tylko to potwierdziło. Pisząc wprost – wrócił stary, dobry Real, który robi to, co do niego należy.

Dominacja Realu w spotkaniu rozpoczęła się dość szybko – już w 17. minucie pierwszą bramkę zdobył Luka Modrić. Druga padła pod koniec pierwszej połowy, w doliczonym czasie gry.

Później bramkę kontaktową na 1:2 strzelił Jorge Molina, jednak ostatnie słowo należało do obecnego mistrza Hiszpanii. W odstępie dwóch minut (od 75 do 76) wynik ustalili Alvaro Odriozola i Karim Benzema.

Teraz jednak „Królewskich” czeka o wiele trudniejsze wyzwanie – wyjazd na San Mames, na którym, jak pisaliśmy w innym artykule, Real często się męczy.

Athletic Bilbao to klub, na który zawsze trzeba uważać. Może bowiem postawić twarde warunki i pokrzyżować plany wyprzedzenia Atletico. Real traci do sąsiadów tylko dwa punkty, ale musi wygrać zarówno jutro, jak i w przyszłym tygodniu z Villarrealem.

Na razie jednak wciąż pozostaje w grze. O tym, czy pozostanie zadecydują najbliższe godziny. Mecz Athletic Bilbao – Real Madryt rozpocznie się jutro o 18:30. Transmisję telewizyjną przeprowadzi Canal+ Sport.

Translate »