1 liga 2021/22: Zapowiedź 9. kolejki

fot. grafika własna

Nadszedł czas na kolejne cztery dni pełne ciekawych spotkań.

9 kolejka 1 Ligi będzie obfitować w starcia lokalnych rywali oraz mecze drużyn z górnej połowy tabeli. Oto, jak przedstawia się terminarz spotkań.

GKS Jastrzębie – Zagłębie Sosnowiec (17 września, piątek, 18:00)

Ten mecz został już zakończony. Obie drużyny podzieliły się punktami. W Jastrzębiu padł wynik 1:1, a strzelcami bramek zostali Jakub Niewiadomski i Szymon Sobczak. Więcej szczegółów podamy po zakończeniu kolejki.

Resovia Rzeszów – Miedź Legnica (17 września, piątek, 20:30)

Rzeszowianie zdobywali bramki w ośmiu z poprzednich dziesięciu meczów, jednak tylko czterokrotnie udawało im się zachować czyste konto. Choć Legniczanie wpadli w lekki dołek, jeśli chodzi o formę na wyjazdach jest ona fenomenalna.

Patrząc na ostatnie spotkania Miedzi poza domem zobaczymy tylko jedną porażkę i aż 6 zwycięstw. Średnia zdobytych goli w ich przypadku wynosi 1.5 trafienia na spotkanie.

ŁKS Łódź – Podbeskidzie Bielsko-Biała (18 września, sobota, 12:40)

Podbeskidzie goni rywali i z pewnością nie będzie chciało się zatrzymać. Ostatnie cztery ligowe pojedynki tych zespołów zakończyły się zwycięstwami ŁKS-u, a drużyna z Łodzi w trzech z nich zachowywała czyste konto.

W tym sezonie gospodarze zdobywają średnio 1.67 bramki na mecz domowy. Możemy więc spodziewać się sporej ilości trafień. Tym bardziej, że w połowie pojedynków z udziałem ŁKS-u w obecnym sezonie padało więcej, niż 2.5 gola.

Korona Kielce – Sandecja Nowy Sącz (18 września, sobota, 20:30)

Korona to nie tylko lider 1 Ligi, ale również zespół, który posiada najlepszą defensywę w całej stawce. Kielczanie tracą zaledwie 0.5 bramki na mecz, a w obecnym sezonie czyste konto zachowywali w 50% spotkań. Nie przegrali oni ani jednej połowy w żadnym z dotychczas rozegranych meczów. To oczywiste, że Korona po raz kolejny będzie faworytem meczu.

GKS Tychy – Widzew Łódź (19 września, niedziela, 12:40)

Tyszanie zaliczyli co prawda lekki falstart, ale wracają na właściwe tory. W meczu przeciwko Widzewowi zapolują na piąte zwycięstwo z rzędu w ligowych rozgrywkach. W poprzednim sezonie GKS dwukrotnie pokonywał Widzew.

Łodzianie posiadają jednak najgroźniejszą ofensywę w całej lidze – średnio zdobywają 2.13 bramki na mecz, jako jedyni spośród wszystkich ekip przekraczając średnią dwóch trafień na spotkanie. Z drugiej strony aż 82% bramek zdobywają oni w Łodzi, a wyjazdy zdecydowanie nie są ich najmocniejszą stroną.

Odra Opole – Stomil Olsztyn (19 września, niedziela, 15:00)

Olsztynianie w końcu zaczęli łapać punkty i zbliżyli się do piętnastego GKS-u. Jastrzębie na dwa „oczka”. Na co powinna uważać Odra? Przede wszystkim na drugą połowę, bo to właśnie w drugich częściach meczów Stomil zdobył wszystkie 7 bramek.

Ekipa z Olsztyna traci średnio 1.8 gola na mecz, jednak Opolanie nie strzelają zbyt często na własnym boisku. W poprzednich dziesięciu domowych spotkaniach Odra zdobywała średnio 1.2 bramki na mecz, w obecnym sezonie to już tylko 0.8 trafienia co spotkanie.

MKS Puszcza Niepołomice – Chrobry Głogów (19 września, niedziela, 18:00)

Niepołomiczanie wygrali tylko jedno z pięciu poprzednich pierwszoligowych starć. Chrobry to jednak rywal, który w ostatnich latach wyjątkowo odpowiadał Puszczy. Pięć poprzednich bezpośrednich ligowych pojedynków tych zespołów zakończyło się aż czterema zwycięstwami Niepołomiczan, którzy średnio zdobywali po 1.8 bramki w każdym z meczów.

Głogowianie nie zaliczyli wyjazdowego zwycięstwa od czterech kolejnych meczów, zatem nie są murowanym kandydatem do wywiezienia punktów z trudnego terenu, za jaki uchodzą Niepołomice.

Skra Częstochowa – Arka Gdynia (20 września, poniedziałek, 18:00)

Arka, napędzona odwróceniem losów meczu w Katowicach, powinna bez problemu poradzić sobie z zespołem z Częstochowy. Tym bardziej, że Arka zagra u siebie – Skra będzie gospodarzem spotkania rozgrywanego na boisku w Gdyni.

Co ciekawe, Gdynianie o wiele częściej trafiają na wyjazdach (średnio 2 gole na mecz), niż u siebie, gdzie zdobywają 1.4 bramki co mecz. W żadnym z dotychczas rozegranych spotkań Gdynianie nie przegrali drugiej połowy – nic dziwnego, bo po przerwach zdobywają 69% wszystkich goli.

KS Górnik Polkowice – GKS Katowice (20 września poniedziałek, 20:30)

Kolejkę zakończymy starciem w Polkowicach. Tylko 1.14 bramki na mecz strzelają u siebie Polkowiczanie, którzy do tej pory rozegrali tylko jeden mecz na wyjeździe. Są zatem w uprzywilejowanej pozycji.

Tym bardziej, że ich rywal na wyjazdach prezentuje się fatalnie. GKS przegrał wszystkie 3 spotkania wyjazdowe, tracąc średnio po 2.66 gola w każdym z nich. W dodatku obrona zespołu gości jest najbardziej dziurawą w całej lidze z osiemnastoma straconymi golami na koncie.

Źródło: Materiały prasowe.

9 kolejka 1 Ligi (17-20.09.2021).

Translate »